Potwierdzają to osoby, które dotrwały do różnych jego etapów.  

Setki osób przystępuje do Wyzwania Fundacji Kobieta Niezależna oczekując wypracowania samodyscypliny lub wytrwałości w osiąganiu celów. Wielu chce po prostu wypracować w sobie systematyczną aktywność fizyczną i poprawić kondycję lub wymodelować sylwetkę. Mnóstwo osób chce zwiększyć pewność siebie, swoją wewnętrzną siłę, poczucie wartości i samoocenę.

W czasie Wyzwania, Uczestnicy przechodzą nieprawdopodobną metamorfozę. Część z nich dociera po roku do mety i świętuje swój sukces. Inni odpadają w trakcie i wyciągają wnioski dla siebie.
Niektórzy zaczynają regularnie biegać i startować w maratonach. A inni przechodzą tak gruntowną metamorfozę (fizyczną i mentalną), że dokonują w swoim życiu niesamowitych zmian osobistych lub/i zawodowych. 

W trakcie trwania Wyzwania okazuje się, że zmiana i lekcje przychodzą z całkiem nieoczekiwanej strony. Każdy z uczestników dociera w nim do swojej granicy. Niektórzy napotykają ją już w pierwszym miesiącu, inni w kolejnych, a jeszcze inni odpadają z przyczyn losowych, na które nie mają wpływu, a przecież w Wyzwaniu nie można wziąć zwolnienia. 

Jedno jest pewne. Twój organizm podczas Wyzwania czeka wysiłek.

Będzie to jednak wysiłek, który procentuje.

 

Przeczytaj, ile wartości dało uczestnikom Wyzwanie!

 

 

„To wyzwanie dodaje skrzydeł!”
Iwona Molęda

„Udział w Wyzwaniu daje mnóstwo endorfin, energię i chęć do życia.
Dzięki przeczytanym lekturom lepiej rozumiem siebie i świat, a przede wszystkim nawiązuje się CUDOWNE relacje ze WSPANIAŁYMI ludźmi!”
Monika Sikora

„Wyzwanie to świetny sposób, żeby odbić się od dna (jakiekolwiek by ono nie było). Dodaje sił, poczucia sprawczości, poczucia wspólnoty, dostarcza sukcesów i wzmacnia świadomość, że … MOJE ŻYCIE JEST W MOICH RĘKACH (i nogach).”

Joanna RS

„W VI edycji Wyzwania wytrwałam aż 11 miesięcy. Jestem dumna z siebie, że biegałam (nawet w deszczu), czytałam książki rozwojowe, robiłam wpisy, byłam uważna i co najważniejsze pracowałam nad swoją samodyscypliną.

Na koniec nawaliła moja słaba forma fizyczna. Miałam plan, niestety nie był idealny, zbyt mało rozciągania (prawie nigdy), niedosypianie i pewnie to były główne powody, dla których nie wyrobiłam formy.

Podczas wyzwania zrozumiałam, że to droga jest celem, a nie sam cel w sobie.

Zapisując swoje cele, marzenia, dokumentując swoje postępy – jesteśmy sfokusowani na zadaniu i łatwiej przychodzi nam je wypełnić. To pewnie jeden z powodów, który pozwolił mi zajść aż tak daleko.”
Mariola Nowak-Jäger

„Tylko jeden raz brałam udział w rocznym Wyzwaniu Kamili Rowińskiej i ukończyłam go z sukcesem (V edycja). To było faktycznie ogromne wyzwanie, bo tak naprawdę 1 października 2018r. wstałam z przysłowiowej kanapy. Nauczyłam się stawiać pierwsze kroki, z ogromną pokorą, cierpliwością zaczęłam biegać… spokojnie, bez niepotrzebnych zrywów.

Z uwagą słuchałam moich mentorów, także rad udzielanych na grupie (wsparcie grupy jest niesamowite), planowałam wszystkie swoje treningi i nigdy ich nie odkładałam na potem, z wielką uwagą czytałam zasady wyzwania i ustawiałam przypomnienia do obowiązkowych wpisów, dbałam o siebie i wysłuchiwałam potrzeb swojego ciała, uczyłam się na własnych błędach, wiele razy odważyłam się poprosić o pomoc i nie zapominałam o nagradzaniu się za wysiłki.

Warto dać z siebie wszystko, zbudować wiarę we własne siły i możliwości. To przełoży się na pozostałe aspekty naszej codzienności, w rodzinie, w pracy, w biznesie i zdrowiu.”
Anna Michałowska

„Jestem weteranem, nie tylko z racji wieku, ale również dlatego, że w Wyzwaniu biorę udział po raz czwarty.

Jestem przykładem, że na zmiany jest zawsze odpowiedni czas. Zacząłem biegać trzy lata temu, dzięki systematyce i odpowiedniej konstrukcji Wyzwania Kamili Rowińskiej doszedłem do takiego poziomu, że w ubiegłym roku przebiegłem 3 maratony, a w tym zapisałem się na kolejne 2.

To wyzwanie, to magia, jak w Matrixie przenosi w inny wymiar, w którym wszystko nabiera zupełnie innego znaczenia.

Tu otaczają Cię ludzie, którzy motywują i wspierają, a po roku znajomości wydaje Ci się, że znasz ich całe życie. Z niektórymi będzie Cię łączyć taka więź, że spotkania w realu będą cyklicznym punktem wyzwania.

To wyzwanie pozwala rozwijać się sportowo, mentalnie – poprzez czytanie wartościowych książek i oglądanie inspirujących filmów tu zaczniesz wprowadzać zdrowe nawyki żywieniowe, oraz nauczysz lepiej zarządzać swoim czasem.

Tutaj ujawniają się ukryte talenty – mamy poetów, motywatorów, artystów, rysujących na endomondo, kręcących hula hop i wiele, wiele innych niepowtarzalnych osób.

Nie znam osoby, która nie zauważyła pozytywnych zmian, jakie temu Wyzwaniu towarzyszą.”
Bogdan Manda

„Przygodę z wyzwaniem zaczęłam w edycji V, którą ukończyłam. Nie biegałam wcześniej, ale będąc fizjoterapeutą nie będę kłamać, że nie wiedziałam co to aktywność fizyczna. Wyzwanie było na początku trudne – dla mnie ze względu na brak czasu, organizację i w końcu samo bieganie. Z czasem dołączył do mnie mąż Robert i tak dobiegliśmy razem do finału V edycji. To był dla mnie niesamowity czas!

Teraz już oficjalnie wspólnie z mężem kończymy VI edycję.

Biegowo – z niczego pokonaliśmy przepaść – zrobiliśmy ogromny postęp. Więc jeśli ktoś pyta, czy da radę jeśli wcześniej nie biegał, to da!

Bieganie stało się naszą ogromną pasją, możliwością spędzenia wspólnie czasu, dbaniem o swoje zdrowie i dało nam możliwość poznania niesamowitych ludzi. Przenieśliśmy biegi z asfaltu w góry i obecnie bierzemy udział w zawodach górskich. Tydzień temu Robert ukończył UltraJanosika biegnąc 110 km przez Tatry. Ja w sierpniu przebiegłam 4 półmaratony. Zaczynając V wyzwanie nie uwierzyłabym, że to jest możliwe.

Ja już wiem, że to nie o bieganie w tym wyzwaniu chodzi. Ale każdy musi przetestować to na własnej skórze.”
Olga Wielińska-Jachymiak

 

Wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna jest niezwykłym doświadczeniem!

 

Jest treningiem dyscypliny, wytrwałości, konsekwencji, pokory, uważności, szukania rozwiązań, cierpliwości oraz wiary w siebie i swoją sprawczość. To jedna z najpiękniejszych przygód, jakie mogą Ci się przytrafić.

O tym, co można zyskać w Wyzwaniu, decyduje wyłącznie Twoje nastawienie. Ono będzie budowało Twoje emocje i działanie, a w konsekwencji Twoje rezultaty. 

To Wyzwanie jest dla każdego, kto chce poprawić coś w swoim życiu. Dla każdego, kto pragnie stawać się lepszym z każdym dniem i pod każdym względem.

 

Wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna 2020/2021
rozpoczęło się 1 października 2020r. 

Nie możesz już dołączyć do tej edycji Wyzwania.

Wkrótce udostępnimy możliwość zapisu na listę oczekujących 
na kolejną edycję Wyzwania.