×
Logo FKN
Logo FKN

Kobieto!

Do wyzwania 2021/2022 już nie dołączysz. Teraz pozostaje Tobie udział nieoficjalny, a dodatkowo zapisz się już teraz aby zostać poinformowanym o kolejnej edycji 2022/2023

 

 

Zobacz, kim są uczestniczki i co Wyzwanie zmieniło w ich życiu (nie tylko biegowym!)

Może utożsamisz się z którąś z nich?

„O wyzwaniu dowiedziałam się rok wcześniej i przygotowałam się do niego świadomie. Jestem byłym sportowcem, ale z bieganiem nie było mi po drodze i zaczynałam od zera. Rok przed dołączeniem do wyzwania, przebiegnięcie 600 m to był dla mnie wyczyn. W momencie przystąpienia, biegałam po 2 km, a mój najdłuższy dystans to były 4 km.

Największą zmianą jaką zauważyłam u siebie podczas udziału w Wyzwaniu to wypracowanie systematyczności. Mam też wielkie pragnienie, aby pierwszy raz od dawna coś ukończyć – jest na to szansa, bo do końca I edycji zostały jeszcze dwa tygodnie!”

Agnieszka Szatkowska

„Uważam, że te dwa obszary – regularna aktywność fizyczna oraz rozwój osobisty/ mentalny są najczęściej pomijanym obszarem w rozwoju kobiet; nawet jeśli ruszamy się, to nie robimy tego regularnie, albo nie robimy tego stale, przez dłuższy czas, tylko zrywami. Wyzwanie pomogło mi wejść na drogę rozwoju osobistego. Widzę już wpływ tych przeczytanych książek – zwłaszcza w sposobie myślenia i proaktywności.

Przed przystąpieniem do Wyzwania nie miałam żadnych wątpliwości. Byłam mocno skoncentrowana na zadaniach w każdym z miesięcy i starałam się być uważna – w poprzedniej edycji odpadłam już w pierwszym miesiącu z powodu braku wpisu lekcji z książki – źle zapisałam sobie datę w kalendarzu, a nie byłam wówczas częstym gościem na FB, nie utożsamiałam się z grupą, która o takich rzeczach przypominała sobie w postach – to był wielki błąd :)”

Agata Hołdyk

„Moim największym zaskoczeniem było to, co zaczęłam osiągać w sferze pozasportowej. Po przebiegnięciu całego Wyzwania zauważyłam, że dałam radę osiągnąć “niewyobrażalne”. Równolegle do biegania rozwijałam asertywność oraz umiejętność wyznaczania granic.

Kiedy zaczynałam Wyzwanie, nie wiedziałam dokładnie, o co w nim chodzi. Znajoma powiedziała mi tylko tyle, że można spacerować 2 km codziennie. Jedyne co pomyślałam, to czy będzie mi się chciało chodzić?”

Joanna Tasiulis

„Nie miałam żadnych wątpliwości – albo może już ich nie pamiętam, aby dołączyć do Wyzwania również w tym roku. Fajnie by było, aby podczas pierwszego miesiąca nie tylko spisać 25 celów, ale również właśnie swoje wątpliwości. Można się potem zdziwić pod koniec Wyzwania, co nas ograniczało. Najdziwniejsza zmiana w mojej głowie powstała w momencie przełamania bariery wyjścia na zewnątrz, na trening podczas niskich temperatur oraz biegania w deszczu! Dziwiłam się bardzo, że się da, że ja dałam radę i co lepsze – wracałam z uśmiechem na twarzy do domu – mimo iż momentami byłam przemoknięta do suchej nitki 😉 Jestem z siebie mega dumna!”
Magdalena Owczarek

„Zawsze byłam aktywna – rower, spacer, fitness, kiedyś basen i tenis, ale nie lubiłam biegać… Teraz, po przebiegnięciu 1500 km nadal nie lubię 😉 .

Najtrudniejsze były dla mnie kwestie związane z używaniem aplikacji. Miałam wątpliwość, czy dam radę wszystko ogarnąć zgodnie z wytycznymi. Miałam też szereg wątpliwości pod tytułem “nie dam rady, nie mam kondycji, że nie będę mieć czasu, że pogoda nie dopisze…”.

Połączenie aktywności ze zdobywaniem wiedzy jest ważne, bo pomaga przewietrzyć głowę. W biegu skupiam się na oddechu i krokach. Resetuję mój umysł, szczególnie w czwartym etapie, gdzie kilka sekund może zaważyć na wypadnięciu z Wyzwania.”

Katarzyna Orłowska

„Mam przekonanie, że to właśnie książki, zdobywana wiedza sprawiają, że nam się bardziej chce. Dzięki książce pt. “Reguła 5 sekund”, łatwiej było mi wyjść z domu bez zastanawiania się czy wyjść czy nie. Po prostu odliczałam 5 4 3 2 1, ubierałam się i wychodziłam. Książki naprawdę mnie wciągnęły. Książki o zdrowiu uświadomiły mi, że bieganie jest bardzo ważne i ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Myślę, że gdyby nie było w Wyzwaniu książek czy webinarów, nie dobiegłabym do tego momentu. To wiedza, większa świadomość były dla mnie kopniakiem, widziałam w tym sens.”
Katarzyna Ruda